monitor ustawiony na półce

Więcej miejsca na biurku dzięki prostej zmianie ustawienia

Podczas pracy przy komputerze łatwo zauważyć, że przestrzeń na blacie szybko się kurczy, zwłaszcza gdy obok klawiatury i dokumentów stoi jeszcze monitor. W takiej sytuacji trudno utrzymać porządek, a ręce często nie mają gdzie swobodnie spocząć. Właśnie wtedy pojawia się temat, którym jest podstawka pod monitor, bo pozwala unieść ekran i odzyskać fragment blatu. W dalszej części tekstu pojawiają się konkretne sytuacje, w których to rozwiązanie ma sens, oraz elementy, na które warto zwrócić uwagę przy jego codziennym użytkowaniu.

Dlaczego uniesienie monitora zmienia sposób pracy?

Gdy ekran znajduje się kilka centymetrów wyżej, zmienia się nie tylko wygląd biurka, ale też sposób, w jaki układa się ciało podczas siedzenia. Szyja nie musi się pochylać, a wzrok trafia w środek ekranu bez dodatkowego wysiłku. Ta różnica bywa niewielka, jednak przy wielogodzinnej pracy potrafi zrobić sporą różnicę dla komfortu.

W tej sytuacji sprawdza się tego typu półka pod monitor, bo oprócz podniesienia ekranu tworzy też przestrzeń pod spodem. Można tam wsunąć klawiaturę, notatnik albo ładowarkę, przy czym wszystko pozostaje w zasięgu ręki. Jeśli pod blatem zaczyna brakować miejsca, nawet kilka dodatkowych centymetrów wysokości potrafi realnie uporządkować to stanowisko.

Kiedy przydaje się dodatkowe miejsce na drobiazgi

Nie każde biurko ma szuflady, a drobne przedmioty często lądują luzem na blacie. Wtedy wzrok szybko się męczy od nadmiaru rzeczy, a znalezienie długopisu czy pendrive’a zajmuje więcej czasu, niż by się chciało. W takich warunkach dobrze sprawdza się rozwiązanie, które łączy funkcję podniesienia monitora z przechowywaniem.

Podstawka pod monitor z szufladami daje możliwość schowania tych najpotrzebniejszych drobiazgów bez sięgania do oddzielnych organizerów. Taka konstrukcja bywa trochę wyższa, dlatego warto zwrócić uwagę na to, czy ekran nie znajdzie się zbyt wysoko w stosunku do linii wzroku. Jeśli monitor po ustawieniu znajduje się mniej więcej na wysokości oczu, ten układ sprzyja spokojniejszej pracy przy dłuższych zadaniach.

Na co zwrócić uwagę przy dopasowaniu do biurka?

Zanim na blacie pojawi się stolik pod monitor, dobrze jest przyjrzeć się tej przestrzeni roboczej. Liczy się nie tylko szerokość, ale też głębokość biurka, bo zbyt masywna konstrukcja może ograniczyć miejsce na dłonie lub dokumenty. Warto też pomyśleć o tym, co ma znaleźć się pod podstawką i czy będzie tam faktycznie używane na co dzień.

Pomocne bywają proste kryteria, które porządkują wybór:

  • materiał wykonania, który wpływa na stabilność i wagę;
  • wysokość, bo to ona decyduje o ułożeniu głowy podczas pracy;
  • przestrzeń pod spodem, która pozwala wsunąć klawiaturę lub notes;
  • nośność, istotna przy większych monitorach.

Stabilność ma większe znaczenie niż wygląd, bo nawet niewielkie drgania ekranu potrafią rozpraszać podczas pisania. Dlatego przy cięższych monitorach lepiej sprawdzają się modele z grubszą płytą lub z metalową ramą.

Różne konstrukcje, różne zastosowania

Choć na pierwszy rzut oka wszystkie modele wyglądają podobnie, w praktyce różnice w ich konstrukcji wpływają na sposób korzystania z biurka. Część osób potrzebuje tylko lekkiego podniesienia ekranu, natomiast inne chcą zyskać dodatkową przestrzeń do przechowywania. Warto więc spojrzeć na kilka popularnych wariantów i ich codzienne zastosowanie.

RodzajCo daje w praktyceDla kogo bywa wygodny
prosta półkapodnosi monitor i zostawia miejsce pod spodemdla osób, które chcą wsunąć klawiaturę
model z szufladamipozwala schować drobiazgi bez dodatkowych organizerówdla biurek bez własnych szuflad
stolik z regulacjąumożliwia zmianę wysokości w zależności od potrzebdla stanowisk współdzielonych

Podstawka na monitor z regulacją wysokości bywa szczególnie przydatna tam, gdzie z jednego biurka korzysta kilka osób. Każda z nich może ustawić ekran na innym poziomie, bez konieczności przekładania książek czy pudełek pod monitor. Choć taka konstrukcja bywa droższa, w codziennym użytkowaniu oszczędza sporo drobnych korekt.

Przykład z domowego biura

W małym pokoju, który pełni funkcję gabinetu, często nie ma miejsca na duże biurko. Monitor stoi wtedy blisko krawędzi, a klawiatura zajmuje sporą część blatu. Po ustawieniu tej podstawki sytuacja się zmienia, bo klawiatura może wsuwać się pod ekran, gdy nie jest używana, a notatki mieszczą się z przodu.

W takim układzie łatwiej zachować porządek, nawet gdy na biurku pojawiają się dokumenty do podpisu czy kubek z herbatą. Ta drobna zmiana ustawienia sprawia, że stanowisko szybciej wraca do uporządkowanego stanu po zakończonej pracy. Dla wielu osób to właśnie ten efekt okazuje się najważniejszy w dłuższej perspektywie.

Kiedy prostsze rozwiązanie wystarczy?

Nie zawsze potrzebna jest rozbudowana konstrukcja z dodatkowymi schowkami. Jeśli biurko ma swoje szuflady, a na blacie zwykle panuje porządek, wystarczy lekka półka, która uniesie ekran o kilka centymetrów. Wtedy głównym celem pozostaje poprawa ustawienia monitora względem wzroku.

W tej sytuacji lepiej sprawdzają się modele o smukłej formie, które nie dominują wizualnie nad resztą stanowiska. Drewno, metal albo gruba płyta meblowa mogą dobrze współgrać z innymi elementami wyposażenia, przy czym warto zwrócić uwagę na antypoślizgowe podkładki pod spodem. Dzięki nim całość nie przesuwa się podczas przesuwania klawiatury.

Mały element, który porządkuje przestrzeń

Choć zmiana wydaje się niewielka, w praktyce wpływa na wiele codziennych czynności przy biurku. Łatwiej utrzymać porządek, szybciej znaleźć potrzebne drobiazgi i wygodniej ustawić ręce podczas pisania. Właśnie dlatego temat podstawek wraca w rozmowach o organizacji miejsca do pracy, nawet gdy nie planuje się większych zmian w wyposażeniu.

Zanim pojawi się kolejny organizer czy większe biurko, warto przyjrzeć się temu, co już stoi na blacie i jak można to ustawić inaczej. Czasem wystarczy jeden element, który zmieni układ całej tej przestrzeni i sprawi, że codzienna praca stanie się spokojniejsza oraz bardziej uporządkowana.